Znaczenie STS „Generał Zaruski” dla polskiego żeglarstwa jest ogromne. Drewniany, tradycyjny kecz gaflowy został zbudowany w Szwecji za pieniądze pochodzące ze składek członków Ligi Morskiej i Kolonialnej z inicjatywy generała Mariusza Zaruskiego. Jacht miał być pierwszą z serii dziesięciu bliźniaczych jednostek stanowiących polską flotę edukacji żeglarskiej. Ambitne plany przerwał jednak wybuch II wojny światowej. Wojnę jednostka spędziła w Szwecji. W styczniu 1946 roku została sprowadzona do Polski i przez prawie 60 lat morskiej służby przez jej pokład przewinęły się tysiące młodych żeglarzy, a wśród nich znakomitości polskiego jachtingu.

Od 2003 r. ten piękny, historyczny żaglowiec stał bezczynnie i popadał w ruinę.

STS „Generał Zaruski” jest ostatnią istniejącą jednostką tego typu w Polsce i jedną z niewielu w Europie. Dopuszczenie do bezpowrotnej straty tego zabytkowego żaglowca byłoby niewybaczalnym zaniechaniem, sprzeniewierzeniem się pamięci generała Mariusza Zaruskiego i jego bogatego dorobku życiowego.

W listopadzie 2008 roku wołającym o ratunek żaglowcem zainteresowały się władze Miasta Gdańska. Po uzyskaniu ekspertyzy Polskiego Rejestru Statków, że jacht nadaje się do odbudowy, odkupiły jednostkę i uruchomiły program jej rewitalizacji, który przeprowadził jej obecny armator – Gdański Ośrodek Sportu.

Projekt ratowania „Generała Zaruskiego” spotkał się z bardzo przychylnym przyjęciem społecznym i życzliwym zainteresowaniem mediów. Wspierały go też niekwestionowane autorytety: kpt. Krzysztof Baranowski, polarnik Marek Kamiński i żeglarski mistrz olimpijski Mateusz Kusznierewicz.

Po przywróceniu do eksploatacji STS „Generał Zaruski” ponownie służy wychowaniu i edukacji morskiej młodzieży. Jest też ważną częścią programu pracy profilaktycznej z młodzieżą zagrożoną demoralizacją i wykluczeniem społecznym, do czego świetnie się nadaje, ze swoim tradycyjnym osprzętem wymagającym zbiorowego skoordynowanego wysiłku. Jednostka służy także programom młodzieżowej wymiany europejskiej oraz utrwalaniu pamięci o wybitnych dokonaniach generała Mariusza Zaruskiego.

Gdańska Szkoła pod Żaglami

W każdym sezonie organizowana jest też wyjątkowa wyprawa.

„Gdańska Szkoła pod Żaglami” to 3-tygodniowy rejs tradycyjnym szkolnym żaglowcem do różnych krajów i portów nad Bałtykiem, bogaty w atrakcje turystyczne oraz ciekawy i rozwijający program edukacyjny, nawiązujący do najlepszych tradycji polskich szkół pod żaglami. Jest to też najdłuższy w sezonie rejs gdańskiego żaglowca, będący również nawiązaniem do głośnych wypraw „Generała Zaruskiego”, zapisanych w historii polskiego jachtingu (Narvik, Spitsbergen).

W czasie rejsu odbywają się regularne zajęcia z edukacji morskiej oraz przedmiotów ogólnokształcących, z programem właściwym dla wieku uczestników. Pierwsza część obejmuje m.in. wiedzę o budowie i obsłudze takielunku, podstawy nawigacji i locji, bezpieczeństwo na morzu, tradycje i obyczaje żeglarskie, a także historię żeglarstwa ze szczególnym uwzględnieniem idei edukacji morskiej, stworzonej przez gen. Mariusza Zaruskiego. W części matematyczno-przyrodniczej uczestnicy poznają podstawy meteorologii, astronomii i astronawigacji oraz prawa fizyki wykorzystywane na żaglowcu. Część humanistyczna natomiast przybliża rekrutom osobę prekursora rozwoju żeglarstwa w Polsce, specyfikę odwiedzanych miast. Młodzież zapoznaje się także z literaturą marynistyczną oraz szlifuje znajomość języka angielskiego, jako obowiązującego w żeglarstwie.

Historię odbudowy Zaruskiego oraz jego obecną aktywność, można śledzić na stronie www.zaruski.pl